Rogale świętomarcińskie na lubowników czekają

Kto by nie spróbował rogali z masą migdałową, „punchową” [!], marcepanową, orzechową, makową, migdałową?
Rogale kosztowały od 5 fenigów do nawet 5 marek. Ciekawe, od czego to zależało? Od wielkości, czy może od ilości, w której się je kupowało?
U Pfitznera można było nabyć także słodką gęś, bo ta słynna kawiarnia i cukiernia proponowała też (w miejsce piaskowych babek) gąski pieczone z wiedeńskiej masy naturalnej wielkości sztuka 1,50 i 3,50 marki, a także gąski marcepanowe w brytfannie, sztuka od 10 fenigów do 50.
No to czas pomyśleć, gdzie kupicie świętomarcińskiego rogala :)
Komentarze
Prześlij komentarz