Warto obejrzeć serię tych filmów. Dopiero ożywiony animacją Poznań
staje się miastem, które zdumiewa. To miasto, po którym chodziła
Marianna...
Co ciekawe, zupełnie inaczej odbiera się taką animację
niż pokaz złożony z nieruchomych zdjęć. Ten Poznań, mimo, że ukazany w
dość oszczędnej kolorystyce staje się taki bardziej realny, prawdziwy.
Nasze oczy są przywykłe do ruchu i tak ukazany świat nabiera dopiero
swoistego prawdopodobieństwa. No i przede wszystkim nabiera przestrzeni, trójwymiarowości...
Gdyby jeszcze dało się odczuć zapachy i
powiew wiatru...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz